Strona g│ˇwna
Krˇtka historia
O stowarzyszeniu
Nasze spotkania
Zjazdy i konferencje
Wziŕliťmy udzia│
Sprawiedliwi WÂrˇd Narodˇw Žwiata
Program Edukacyjny
Nasi dobrodzieje i sponsorzy
Psychoterapia
S│owo pisane: my i o nas
AktualnoÂci


Banner Wystawy Moi ┼╗ydowscy Rodzice Moi Polscy Rodzice


Wyszukiwarka
Do poni┼╝szego okna prosz─Ö wpisa─ç poszukiwane s┼éowo, po czym nacisn─ů─ç przycisk szukaj:



XVI Zjazd Stowarzyszenia "Dzieci Holocaustu" w Polsce Jastrz─Öbia G├│ra - czerwiec 2007

Środa, 20 czerwca

Na Zjazd jad─Ö w┬ároli protokolantki. Mimo to, cokolwiek tu napisz─Ö b─Ödzie moim subiektywnym odbiorem tego co widzia┼éam, s┼éysza┼éam i┬áodczuwa┼éam. Zatem prosz─Ö, nie miejcie pretensji, je┼Ťli odebrali┼Ťcie co┼Ť inaczej i┬áuznacie, ┼╝e ja to przekr─Öci┼éam. Postaram si─Ö by─ç dok┼éadna, ale z┬ánatury rzeczy wszystko, co przeka┼╝─Ö w┬átym sprawozdaniu, b─Ödzie odzwierciedleniem moich wra┼╝e┼ä.

Kilkoro uczestnik├│w Zjazdu, startuj─ůcych z┬áWarszawy, spotka┼éo si─Ö ju┼╝ na Dworcu Centralnym. Z┬áWarszawy jecha┼éy te┼╝ osoby, kt├│re przyby┼éy z┬ápo┼éudnia Polski, z┬áIzraela i┬áze Szwecji. Do poci─ůgu wsiedli┼Ťmy wi─Öc jako zwarta grupa przyjaci├│┼é, udaj─ůcych si─Ö na fajn─ů wycieczk─Ö. Podr├│┼╝ by┼éa d┼éuga - z┬áWarszawy do Gdyni poci─ůg jedzie oko┼éo 5 godzin, ale czas mija┼é nam szybko. W─Ödrowali┼Ťmy mi─Ödzy przedzia┼éami, rozmawiali┼Ťmy o┬áwszystkim i┬áopowiadali┼Ťmy dowcipy, w┬áczym prym wiedli Lea Balint i┬áJanek Karpi┼äski.

W Gdyni przesiedli┼Ťmy si─Ö do autobusu, kt├│ry dowi├│z┼é nas do Jastrz─Öbiej G├│ry. Zjazd zorganizowano w┬áo┼Ťrodku o┬ádziwnej nazwie Drejk (potem dowiedzia┼éam si─Ö, ┼╝e poprzedni w┼éa┼Ťciciel o┼Ťrodka by┼é marynarzem, st─ůd nazwa pochodzi od nazwiska kapitana Francisa Drake'a - najs┼éawniejszego pirata XVI wieku).

D┼éug─ů, m─Öcz─ůc─ů jazd─Ö zat┼éoczonym i┬ágor─ůcym autobusem rekompensuje ┼Ťwie┼╝y powiew od morza i┬áserdeczne przyj─Öcie przez organizator├│w i┬áuczestnik├│w Zjazdu, kt├│rzy dojechali tam wcze┼Ťniej. Po zakwaterowaniu udali┼Ťmy si─Ö na kolacj─Ö podan─ů w┬áformie tzw. szwedzkiego sto┼éu. Rozmaito┼Ť─ç sa┼éatek i┬áw─Ödlin sprawi┼éa, ┼╝e prawie ka┼╝dy zjad┼é wi─Öcej ni┼╝ powinien. Wieczorem by┼éo ognisko. P┼éon─ů┼é ogie┼ä, gra┼éa orkiestra, by┼éo piwo i┬ákie┼ébaski. Wiele os├│b ta┼äczy┼éo. M┼éode duchem, sprawne fizycznie i┬áprzemi┼ée panie "Sprawiedliwe" te┼╝ ruszy┼éy w┬átany. Nie wnikam czy by┼éo to za spraw─ů piwa czy temperamentu. Tego wieczoru w┬áma┼éych grupkach prowadzili┼Ťmy nie ko┼äcz─ůce si─Ö rozmowy, miedzy innymi z┬ánaszymi go┼Ť─çmi z┬áUkrainy. Co bardziej wytrwali pozostali na dworze do p├│┼énocy.




Orkiestra gra┼éa, a┬ámy ta┼äczyli┼Ťmy do upad┼éego ...




Janek Karpiński opiekuńczym ramieniem otacza Panie "Sprawiedliwe"


Czwartek, 21 czerwca

Nast─Öpuje uroczyste otwarcie Zjazdu. Porann─ů sesj─Ö prowadzi Joanna Sobolewska, Wiceprzewodnicz─ůca Stowarzyszenia "Dzieci Holocaustu" w┬áPolsce. Zebranych wita Przewodnicz─ůca Zarz─ůdu Stowarzyszenia - Anna Drabik. Wita przyby┼éych "Sprawiedliwych", go┼Ťci z┬áUkrainy i┬áze S┼éowacji oraz wszystkich pozosta┼éych uczestnik├│w. Szczeg├│lnie serdecznie wita Tomasza Miedzi┼äskiego, Prezesa Stowarzyszenia ┼╗yd├│w Kombatant├│w i┬áPoszkodowanych w┬áII Wojnie ┼Üwiatowej. Zwracaj─ůc si─Ö do wszystkich m├│wi: "to wielka rado┼Ť─ç, ┼╝e si─Ö znowu widzimy". Min─ů┼é rok, a┬áw tym czasie ca┼éy Zarz─ůd intensywnie pracowa┼é. Ania dzi─Ökuje naszym kole┼╝ankom z┬áadministracji, Zarz─ůdowi i┬átym wszystkim, kt├│rzy wnie┼Ťli wk┼éad w┬ádzia┼éalno┼Ť─ç Stowarzyszenia. Dzi─Ökuje Oddzia┼éowi Gda┼äskiemu, a┬áw szczeg├│lno┼Ťci Micha┼éowi Kusterskiemu i┬ánieobecnemu z┬ápowodu choroby Andrzejowi Wr├│blewskiemu, za zorganizowanie Zjazdu w┬áJastrz─Öbiej G├│rze.

Nast─Öpnie nasza Przewodnicz─ůca odczyta┼éa list─Ö os├│b, kt├│re odesz┼éy w┬áostatnim roku. Ich pami─Ö─ç uczcili┼Ťmy minut─ů ciszy.

Jako pierwszy m├│wca wyst─ůpi┼é Boris Zabarko z┬áKijowa. M├│wi┼é po rosyjsku i┬ábez t┼éumacza, wi─Öc nie wszystko uda┼éo mi si─Ö zanotowa─ç. W┬ápierwszych s┼éowach podzi─Ökowa┼é za zaproszenie na Zjazd, a┬ánast─Öpnie powiedzia┼é, ┼╝e jutro przypada rocznica najtragiczniejszego dla ukrai┼äskich ┼╗yd├│w dnia, jakim by┼é 22 czerwca 1941 roku, kiedy Niemcy najechali na Zwi─ůzek Radziecki. W┬áczasie wojny zgin─Ö┼éo 1,5 miliona ┼╗yd├│w, co stanowi┼éo 73% ca┼éej spo┼éeczno┼Ťci ┼╝ydowskiej na Ukrainie. Spo┼Ťr├│d tych co prze┼╝yli wielu wyjecha┼éo do Polski, Szwecji, Izraela i┬áStan├│w Zjednoczonych. Pozosta┼éo oko┼éo 5 tys. os├│b, z┬áczego oko┼éo tysi─ůca nale┼╝y do r├│┼╝nych organizacji i┬ástowarzysze┼ä ┼╝ydowskich.

Boris powiedzia┼é, ┼╝e aby obali─ç fa┼észywy mit o┬átym, ┼╝e na Ukrainie nie by┼éo Holocaustu, napisali i┬áwydali ksi─ů┼╝k─Ö podobn─ů do "Dzieci Holocaustu m├│wi─ů". Ksi─ů┼╝ka zosta┼éa przet┼éumaczona na angielski i┬ána niemiecki.

Po Borisie g┼éos zabra┼éa przedstawicielka grupy, kt├│ra przyjecha┼éa do nas z┬áBratys┼éawy. M├│wi┼éa po s┼éowacku. Z┬átego co zrozumia┼éam, gor─ůco dzi─Ökowa┼éa za zaproszenie na Zjazd i┬ápowiedzia┼éa, ┼╝e na S┼éowacji maj─ů dwa oddzia┼éy bratniego z┬ánaszym stowarzyszenia: w┬áBratys┼éawie i┬áw Koszycach. Prowadz─ů podobn─ů dzia┼éalno┼Ť─ç; co miesi─ůc si─Ö spotykaj─ů i┬ána te spotkania zapraszaj─ů pisarzy i┬áinnych ciekawych go┼Ťci. Organizuj─ů te┼╝ Zjazdy. To dobrze, ┼╝e wiemy nawzajem o┬ásobie. Pani, kt├│rej nazwiska nie uda┼éo mi si─Ö pozna─ç, powiedzia┼éa, ┼╝e mi┼éo popatrze─ç, ┼╝e ┼╝yjemy tu jak w┬árodzinie i┬á┼╝e potrafimy si─Ö ┼Ťwietnie bawi─ç. Co niekt├│rzy maj─ů jeszcze ochot─Ö i┬ási┼é─Ö by ta┼äczy─ç, co widzia┼éa na w┼éasne oczy na wczorajszym ognisku.

Po tym wyst─ůpieniu Inka Sobolewska przywita┼éa zaproszonego na Zjazd pisarza Paw┼éa Huelle i┬ápoprosi┼éa go o┬áprzedstawienie swojej tw├│rczo┼Ťci oraz o┬áopowiedzenie o┬ás┼éynnym procesie, jaki wytoczy┼é mu ksi─ůdz Henryk Jankowski.

Pawe┼é Huelle zacz─ů┼é od cytatu z┬áIzaaka Babla, ┼╝e b─Ödzie m├│wi┼é kr├│tko, ale za to smacznie. Nie zacznie od ksi─Ödza pra┼éata, ale na nim sko┼äczy. Jad─ůc na spotkanie z┬ánami u┼Ťwiadomi┼é sobie, ┼╝e w┬átym roku ma dwie okr─ůg┼ée rocznice: w┼éa┼Ťnie mija 20 lat od pierwszego wydania jego debiutanckiej powie┼Ťci "Weiser Dawidek" i┬áon sam wkr├│tce sko┼äczy 50 lat. Zapytany przez Prezydenta Gda┼äska co by chcia┼é dosta─ç z┬áokazji 20-to lecia wydania tej tak wa┼╝nej dla miasta ksi─ů┼╝ki, odpowiedzia┼é, ┼╝e chcia┼éby spotka─ç si─Ö z┬ájej t┼éumaczami (zosta┼éa prze┼éo┼╝ona na 15 j─Özyk├│w) i┬áto spotkanie rzeczywi┼Ťcie si─Ö odby┼éo.

Pawe┼é Huelle napisa┼é i┬áwyda┼é 8 ksi─ů┼╝ek. S─ů to kolejno:

  • Weiser Dawidek (1987)
  • Opowiadania na czas przeprowadzki (1991)
  • Pierwsza mi┼éo┼Ť─ç i┬áinne opowiadania (1996)
  • Inne historie (1999)
  • Mercedes-Benz. Z┬álist├│w do Hrabala (2001)
  • By┼éem samotny i┬ászcz─Ö┼Ťliwy (2002)
  • Hans Castorp w┬áSopocie. Zaginiony rozdzia┼é z┬á"Czarodziejskiej G├│ry" (2002)
  • Ostatnia Wieczerza (2007)

Ta ostatnia ksi─ů┼╝ka podobno ma r├│wnie wielu zwolennik├│w, co przeciwnik├│w. Pojawia si─Ö w┬ániej monsignore - posta─ç, kt├│ra przypomina ksi─Ödza Henryka Jankowskiego, ale ┼╝aden s─ůd nie m├│g┼éby tego wykaza─ç. Monsignore to w┬ázasadzie odzwierciedlenie polskiego kleru in corpore.

Nast─Öpnie Pawe┼é Huelle opowiedzia┼é jak to si─Ö sta┼éo, ┼╝e zosta┼é pisarzem. W┬ádzieci┼ästwie chcia┼é by─ç malarzem. Rodzice pos┼éali go na lekcje rysunku, ale po jakim┼Ť czasie nauczyciel uczciwie powiedzia┼é, ┼╝e artyst─ů to on nie b─Ödzie. Mia┼é w├│wczas 16 lat i┬ázrozumia┼é, ┼╝e nawet je┼Ťli si─Ö co┼Ť bardzo chce, to owe co┼Ť mo┼╝e okaza─ç si─Ö nieosi─ůgalne. Po szkole poszed┼é na polonistyk─Ö, ale ostatecznie przyczyn─ů rozpocz─Öcia kariery pisarskiej by┼é Stan Wojenny. To wtedy napisa┼é pierwsz─ů powie┼Ť─ç, kt├│ra jednak nigdy si─Ö nie ukaza┼éa. Zdaniem Autora nie by┼éa najlepsza. Okaza┼éo si─Ö jednak, ┼╝e tak w┬áog├│le, to potrafi pisa─ç. I┬áw┼éa┼Ťnie wtedy zacz─ů┼é pisa─ç "Weisera". Ksi─ů┼╝k─Ö dedykowa┼é synowi Juliuszowi, kt├│ry teraz ma 27 lat. To by┼éa opowie┼Ť─ç o┬á┼Ťwiecie, kt├│ry powoli znika┼é. Autor chcia┼é przekaza─ç synkowi obraz ┼Ťwiata, kt├│rego w┬ájego ┼╝yciu ju┼╝ nie b─Ödzie.

"Ostatnia wieczerza" jest dedykowana jednemu z┬áprofesor├│w Uniwersytetu Gda┼äskiego. Pawe┼é Huelle m├│wi┼é te┼╝ o┬áinnych swoich ksi─ů┼╝kach. Najbardziej lubi "Castorpa". Jest to opowie┼Ť─ç o┬ábohaterze powie┼Ťci Tomasza Manna "Czarodziejska G├│ra", kt├│ry po latach wraca do Gda┼äska. Mamy wi─Öc do czynienia z┬ápostaci─ů literack─ů, kt├│ra z┬ájednej powie┼Ťci trafia do drugiej, napisanej przez innego autora.

A teraz o┬áksi─Ödzu Jankowskim. "To by┼é proces polityczny - m├│wi┼é Pawe┼é Huelle - wytoczony mi przez LPR". Pose┼é Str─ůk ze S┼éupska zwo┼éa┼é konferencj─Ö prasow─ů na temat artyku┼éu z┬á"Rzeczpospolitej", w┬ákt├│rym pojawi┼éy si─Ö okre┼Ťlenia, ┼╝e pra┼éat przemawia jak "gauleiter, gensek, a┬ánie jak kap┼éan". Nast─Öpnie grupa pos┼é├│w zg┼éosi┼éa do prokuratury "podejrzenie o┬ápope┼énieniu przest─Öpstwa". W┬áWarszawie wniosek odrzucono i┬áspraw─Ö odes┼éano do Gda┼äska. ┼Üwiadkiem Paw┼éa Huelle by┼é rzecznik prasowy Gminy ┼╗ydowskiej w┬áGda┼äsku - Mieczys┼éaw Abramowicz. Zarzut: "naruszenie d├│br osobistych". Przyby┼ée na rozpraw─Ö "moherowe berety" by┼éy tak agresywne, ┼╝e ani ┼Ťwiadkowie, ani pods─ůdny nie mogli wej┼Ť─ç na sal─Ö s─ůdow─ů. Prezes S─ůdu odm├│wi┼é wszelkiej interwencji. S─ůd Okr─Ögowy w┬áGda┼äsku skaza┼é Paw┼éa Huelle i┬ánakaza┼é przeprosiny. Pisarz si─Ö odwo┼éa┼é i┬átym razem wygra┼é. W├│wczas miejscowy szmat┼éawiec nazwa┼é go "gda┼äskim pisarzem ┼╝ydowskim". Kiedy indziej zaliczono go do grona pisarzy kaszubskich. Jednak ani jedno, ani drugie nie ma nic wsp├│lnego z┬áprawd─ů.

Teraz nast─ůpi┼éy pytania, g┼éownie o┬á"Weisera Dawidka":

Zofia Radzikowska: "dlaczego Pan czu┼é, ┼╝e Dawidek i┬ájego ┼Ťwiat musi znikn─ů─ç?"
Odpowied┼║: "Wa┼╝nym elementem ┼╝ycia i┬áksi─ů┼╝ki jest pejza┼╝ mojego ┼╝ycia. Dopiero kiedy doros┼éem, zrozumia┼éem ┼╝e nast─ůpi┼é ca┼ékowity zanik ┼╝ycia ┼╝ydowskiego w┬áPolsce. Posta─ç Weisera by┼éa dla mnie symbolem - elementem tego, co kiedy┼Ť by┼éo."
Danuta Lis: "Czy nigdy nie miał Pan ochoty wyjechać z Polski?"
Odpowied┼║: "Raczej nie."
Piotr Sztyma: "Czy Dawidek jest ┼╗ydem?"
Odpowiedź: "to nie jest jednoznaczne. Mógł być adoptowany."
Zofia Kusterska: "Dzi─Ökuj─Ö Panu za powie┼Ť─ç "Mercedes - Benz".

Po tym nast─ůpi┼éa przerwa na kaw─Ö i┬áinne napoje, wystane w┬ád┼éugiej kolejce i┬ákupione za "ci─Ö┼╝kie pieni─ůdze".

Po przerwie wys┼éuchali┼Ťmy i┬áobejrzeli┼Ťmy prezentacj─Ö pt. "Wojenne losy ┼╗yd├│w gda┼äskich", przygotowan─ů przez Mieczys┼éawa Abramowicza. Pop┼éyn─Ö┼éa opowie┼Ť─ç o┬áspo┼éeczno┼Ťci zamieszkuj─ůcej Gda┼äsk w┬álatach 1920 - 1939, w┬áczasie wojny i┬ápo jej zako┼äczeniu. Ot├│┼╝ przed wojn─ů na 600 tys. obywateli na terytorium miasta Gda┼äska mieszka┼éo 11 tys. ┼╗yd├│w i┬áwielu obywateli polskich narodowo┼Ťci ┼╝ydowskiej. Zwa┼╝ywszy, ┼╝e z┬áGda┼äska ┼éatwo by┼éo wyjecha─ç do Ameryki czy Palestyny, nale┼╝y t─Ö liczb─Ö pomno┼╝y─ç przez 3, a┬ánawet 4. Zatem w┬ámomencie wybuchu wojny w┬áGda┼äsku by┼éo oko┼éo 40 tys. ┼╗yd├│w. Stanowili dwie grupy - zasymilowani, m├│wi─ůcy po niemiecku, co pi─ůtek ucz─Öszczaj─ůcy do synagogi przy ul. Bogus┼éawskiej, oraz ┼╗ydzi ortodoksyjni, kultywuj─ůcy wschodnie obyczaje, m├│wi─ůcy w┬ájidysz i┬áucz─Öszczaj─ůcy do synagogi we Wrzeszczu.

Od lat 30-tych w┬áGda┼äsku by┼éo gimnazjum ┼╝ydowskie. Ukazywa┼éo si─Ö 30 tytu┼é├│w prasy ┼╝ydowskiej - cz─Ö┼Ť─ç z┬ánich by┼éa w┬áj─Özyku niemieckim, cz─Ö┼Ť─ç w┬ájidysz oraz po hebrajsku, ale tak┼╝e po rosyjsku i┬ápo polsku. W┬áGda┼äsku by┼é te┼╝ zawodowy teatr ┼╝ydowski. Niestety, 28 maja 1933 roku w┬áwyborach do senatu wolnego miasta Gda┼äska wygra┼éa NSDAP. Wprowadzono anty┼╝ydowskie i┬áantypolskie przepisy. Zamkni─Öto wszystkie notariaty ┼╝ydowskie, napadano na sklepy, atakowano ludzi i┬ásynagogi. Wesz┼éa w┬á┼╝ycie ustawa o┬áwypieraniu emigrant├│w ┼╝ydowskich. Cz─Ö┼Ť─ç pieni─Ödzy (1/4) z┬áwymuszonej sprzeda┼╝y maj─ůtku ┼╝ydowskiego przeznaczono na pokrycie koszt├│w emigracji biednych ┼╗yd├│w. Dzieci wys┼éano do Londynu, gdzie przetrwa┼éy wojn─Ö. Niemcy rozebrali synagog─Ö w┬áGda┼äsku, a┬ájej wyposa┼╝enie uda┼éo si─Ö uratowa─ç i┬áprzewie┼║─ç do Nowego Jorku.

Kiedy 1 wrze┼Ťnia 1939 roku w┼éadz─Ö w┬ámie┼Ťcie przej─Öli Niemcy, poprzednio uzgodnione z┬áGmin─ů ┼╗ydowsk─ů umowy by┼éy honorowane. W┬áspichlerzu "Czerwona Mysz" utworzono getto. Pod koniec wojny w┬ápobliskim Stutthofie zamordowano mi─Ödzy innymi wielu ┼╗yd├│w w─Ögierskich i┬ápolskich, g┼é├│wnie tych z┬áGda┼äska. Z┬á44 os├│b, kt├│re prze┼╝y┼éy wojn─Ö w┬ágetcie "Czerwona Mysz", nikt w┬áGda┼äsku nie zosta┼é. Kilkoro ┼╗yd├│w z┬áGda┼äska znalaz┼éo si─Ö na pok┼éadzie statku "Exodus". Warto doda─ç, ┼╝e w┬álipcu 1947 roku brytyjskie okr─Öty wojenne zatrzyma┼éy u┬áwybrze┼╝y Palestyny ten statek z┬á4,5 tys. ┼╝ydowskich uchod┼║c├│w na pok┼éadzie. Statek zosta┼é zmuszony do zawr├│cenia do portu w┬áMarsylii, sk─ůd pop┼éyn─ů┼é do Hamburga, gdzie miejscowa policja zmusi┼éa pasa┼╝er├│w├│w do jego opuszczenia.

Na tym sko┼äczy┼éa si─Ö prelekcja Mieczys┼éawa Abramowicza i┬ánast─ůpi┼éy pytania.

Krystyna Nowak: " czy w┬áGda┼äsku s─ů cmentarze ┼╝ydowskie?"
Odpowied┼║: "s─ů dwa - oba teraz odbudowywane. Kiedy┼Ť zosta┼éy sprzedane w┼éadzom niemieckim, jednak ich dewastacja nast─ůpi┼éa po wojnie. Z┬ácmentarza na Che┼émnie zgin─Ö┼éo wiele macew."
Krystyna Nowak: "czy ┼╝ydzi byli kiedy┼Ť we w┼éadzach miasta Gda┼äska?"
Odpowiedź: "tak, byli członkami senatu."

Jeste┼Ťmy ju┼╝ dobrze dokszta┼éceni na temat spo┼éeczno┼Ťci ┼╝ydowskiej zamieszkuj─ůcej wybrze┼╝e, a┬átrzeba przyzna─ç, ┼╝e bardzo nam tej wiedzy brakowa┼éo, tymczasem jest jeszcze jeden "rodzynek".

Jaros┼éaw Drozd promuje swoj─ů ksi─ů┼╝k─Ö pt. "Spo┼éeczno┼Ť─ç ┼╝ydowska w┬áGdyni w┬áokresie mi─Ödzywojennym". Pan Drozd jest historykiem. Przez 7 lat prowadzi┼é badania, w┬áwyniku kt├│rych odnalaz┼é cz┼éonk├│w tej spo┼éeczno┼Ťci i┬áich potomk├│w rozsianych po ca┼éym ┼Ťwiecie. Ku obop├│lnemu zadowoleniu skontaktowa┼é ze sob─ů 35 os├│b.

Historia ┼╗yd├│w w┬áGdyni datuje si─Ö od roku 1928, kiedy zameldowa┼é si─Ö tam pierwszy obywatel narodowo┼Ťci ┼╝ydowskiej. W┬á1938 roku sta┼éy meldunek mia┼éo ju┼╝ 5 tys. ┼╗yd├│w. W┬áksi─ů┼╝ce jest du┼╝o starych i┬ánowych zdj─Ö─ç. Z┬áca┼éym przekonaniem rekomenduje j─ů Micha┼é Samet, przewodnicz─ůcy Gminy ┼╗ydowskiej w┬áGda┼äsku, kt├│ry przy tej okazji dzi─Ökuje panu dr Jaros┼éawowi Drozdowi za ogrom pracy wykonanej na rzecz spo┼éeczno┼Ťci ┼╝ydowskiej.



Na tym zako┼äczy┼éa si─Ö cz─Ö┼Ť─ç "dydaktyczna" Zjazdu i┬ápo obiedzie nast─ůpi┼éa cz─Ö┼Ť─ç robocza. Podzielili┼Ťmy si─Ö na dwie grupy i┬áprzy pomocy naszych przyjaci├│┼é psychoterapeut├│w rozmawiali┼Ťmy na temat:

  • Trudnych wybor├│w i┬áto┼╝samo┼Ťci drugiego pokolenia, z┬áudzia┼éem Katarzyny Zimmerer i┬áKrzysztofa Szwajcy oraz
  • Przezywania obco┼Ťci "Ja - inny, obcy, nie-sw├│j" z┬áudzia┼éem Anny Dodziuk i┬áBarbary Weigl.

Uczestniczy┼éam w┬ázaj─Öciach pierwszej grupy i┬ámusz─Ö przyzna─ç, ┼╝e by┼éam pod silnym wra┼╝eniem prze┼╝y─ç, kt├│re by┼éy udzia┼éem naszych kole┼╝anek i┬ákoleg├│w. Moim skromnym zdaniem, to w┼éa┼Ťnie podobie┼ästwo naszych los├│w sprawia, ┼╝e garniemy si─Ö do siebie. Chcemy si─Ö spotyka─ç i┬áchcemy ze sob─ů swobodnie rozmawia─ç o┬átym, co nam w┬áduszy gra.

Po kolacji wys┼éuchali┼Ťmy koncertu Andre Ochodlo z┬ázespo┼éem, kt├│ry pi─Öknie ┼Ťpiewa┼é zar├│wno po polsku, jak i┬áw jidysz.



Pi─ůtek, 22 czerwca

Po ┼Ťniadaniu zabieramy suchy prowiant i┬áparasolki, dzielimy si─Ö na dwie grupy, wsiadamy w┬áautokary i┬ájedziemy zwiedza─ç: Tr├│jmiasto i┬áSzwajcari─Ö Kaszubsk─ů.

Pi─ůtek, to by┼é jedyny dzie┼ä w┬áczasie naszego pobytu na Wybrze┼╝u, kiedy prawie ca┼éy czas pada┼éo. Jestem w┬ádu┼╝ej grupie (dwa autokary) os├│b pragn─ůcych zobaczy─ç Kaszuby. W┬ámoim autokarze przewodnikiem jest Micha┼é Kusterski, a┬áw tym drugim Zofia Kusterska, oboje tutejsi, z┬áWejherowa.

Nazwa Kaszuby (Cassubia) pojawiła się po raz pierwszy w bulli papieża Grzegorza IX z 1238 roku, natomiast nazwa Szwajcaria Kaszubska dopiero pod koniec XIX wieku.

Z Jastrz─Öbiej G├│ry jedziemy przez Karwi─Ö do Krokowa, gdzie zwiedzamy zamek, w┬ákt├│rym mie┼Ťci si─Ö Fundacja Europejskie Spotkania, Kaszubskie Centrum Kultury. Fundacja powsta┼éa na mocy porozumienia mi─Ödzy w┼éadzami Gminy Krokowa, a┬árodzin─ů uprzednich w┼éa┼Ťcicieli obiektu - von Krockow, obecnie zamieszka┼é─ů w┬áNiemczech. Nast─Öpnie jedziemy nad jezioro ┼╗arnowieckie, gdzie podziwiamy najwi─Öksz─ů w┬áPolsce elektrowni─Ö szczytowo-pompow─ů i┬áz daleka widzimy sm─Ötne resztki po marzeniu o┬áelektrowni j─ůdrowej. Stamt─ůd jedziemy przez Wejherowo do Kartuz, gdzie zwiedzamy XIV-wieczn─ů kolegiat─Ö zakonu Kartuz├│w.




Pojezierze Kaszubskie





Uczestniczki wycieczki - dwie Teresy i Ewa


Na naszej trasie s─ů jeszcze tajemnicze Kamienne Kr─Ögi w┬áW─Ösiorach, gdzie idziemy na d┼éugi spacer, kt├│ry prowadzi do kolejnych kopczyk├│w - kurhan├│w. Pionowo ustawione kamienie ┼Ťwiadcz─ů o┬ápozosta┼éo┼Ťciach grob├│w celtyckich. Kilka os├│b dotyka kamieni w┬ánadziei na cudown─ů pomoc w┬átrapi─ůcych ich dolegliwo┼Ťciach.




To jest ostatnia atrakcja ca┼éodziennej wycieczki. Wracamy do Jastrz─Öbiej G├│ry, ubieramy si─Ö od┼Ťwi─Ötnie, by uczestniczy─ç we wsp├│lnej uroczystej kolacji szabasowej. Niestety, menu tej kolacji nie budzi naszego entuzjazmu.



Sobota, 23 czerwca - Zakończenie Zjazdu

W programie s─ů przewidziane wyst─ůpienia Maszy Kowalskiej i┬áJoanny Sobolewskiej, kt├│re opowiedz─ů o┬ábardzo wa┼╝nych wydarzeniach ostatniego roku.

G┼éos zabiera Przewodnicz─ůca Zarz─ůdu Stowarzyszenia - Anna Drabik. Dzi─Ökuje uczestnikom za to, ┼╝e mogli┼Ťmy by─ç razem i┬ázapowiada kr├│tkie relacje cz┼éonk├│w Zarz─ůdu, kt├│rzy powiedz─ů o┬átym, czym si─Ö zajmuj─ů.

Przed tym jeszcze głos zabierze pan Tomasz Miedziński, Prezes Stowarzyszenia Żydów Kombatantów i Poszkodowanych w II Wojnie Światowej.

Pan Tomasz Miedzi┼äski dzi─Ökuje za zaproszenie na Zjazd. Po 8 latach dzia┼éalno┼Ťci jest to jego pierwsze osobiste spotkanie ze Stowarzyszeniem "Dzieci Holocaustu" w┬áPolsce. Tymczasem, zawsze kiedy wyst─Öpowali┼Ťmy w┬ár├│┼╝nych sprawach razem, odnosili┼Ťmy sukcesy.

Dalej m├│wi┼é: "walczyli┼Ťmy o┬áto, aby "Dzieci Holocaustu" uzna─ç za osoby represjonowane w┬áczasie wojny i┬ácz─Ö┼Ť─ç z┬ánich dosta┼éa uprawnienia kombatanckie. Dotyczy┼éo to tak┼╝e Sybirak├│w. Naszym najwi─Ökszym sukcesem by┼éo uzyskanie Claimsa dla "Dzieci Holocaustu". Niestety, kwota jak─ů otrzymuj─ů, to tylko polowa tego, co przyznano ┼╗ydom w┬átzw. krajach zachodnich. Dopiero ostatnio uzyskali┼Ťmy oko┼éo 20% podwy┼╝k─Ö. W┬átej sprawie Claims Conference jest przez nas stale n─Ökane. Wys┼éali┼Ťmy do nich wsp├│lnie z┬áZUS koszyk koszt├│w utrzymania emeryta w┬áPolsce.

Na wniosek Kierownictwa SDH dwie osoby dosta┼éy medale honorowe Powstania w┬áGetcie Warszawskim. Wsp├│lnie organizujemy uroczysto┼Ťci rocznicowe, sk┼éadamy wie┼äce zar├│wno przed Pomnikiem Bohater├│w Getta, jak i┬áprzed Pomnikiem Nieznanego ┼╗o┼énierza.

Jeste┼Ťmy organizacj─ů ludzi wymieraj─ůcych. Nasza ┼Ťrednia wieku, to 83 lata. W┬ánaszej organizacji s─ů cztery grupy: dwie, to przechowani na aryjskich papierach, Sybiracy i┬ákombatanci wojenni. Co b─Ödzie dalej z┬át─ů organizacj─ů? Czy mamy w┼é─ůczy─ç si─Ö do organizacji polskich? No nie, bo nie po to kiedy┼Ť ponad 700 ┼╗yd├│w kombatant├│w z┬ánich wyprowadzili┼Ťmy. Mo┼╝e warto powo┼éa─ç Kongres ┼╗yd├│w Polskich z┬áwydzielonymi w┬ánim grupami? Ale nie wchodzi w┬ágr─Ö ┼é─ůczenie si─Ö z┬áGmin─ů ┼╗ydowsk─ů, poniewa┼╝ jeste┼Ťmy organizacj─ů ┼Ťwieck─ů. Na naszym Zje┼║dzie zostali┼Ťmy upowa┼╝nieni do rozm├│w z┬áinnym organizacjami ┼╝ydowskimi, w┬átym z┬áSDH. Nam ┼Ťrodk├│w finansowych starczy jeszcze na 1,5 lub 2 lata dzia┼éalno┼Ťci. Sprawa powo┼éania "Kongresu" jest otwarta."

To by┼éy s┼éowa i┬ámy┼Ťli pana Tomasza Miedzi┼äskiego, kt├│re uda┼éo mi si─Ö zanotowa─ç.

Nast─Öpnie przewodnicz─ůce Oddzia┼é├│w kr├│tko opowiada┼éy o┬áswojej dzia┼éalno┼Ťci. Ich wyst─ůpienia w┬áznacznej mierze pokrywa┼éy si─Ö ze sprawozdaniami zamieszczonymi w┬á"Kronice".

Wyst─ůpi┼éy kolejno: Ela Lesiak z┬áKrakowa, Krysia Nowak z┬áWroc┼éawia, Ewa Tomczy┼äska i┬áKasia Andrejew z┬á┼üodzi. Nie by┼éo Andrzeja Wr├│blewskiego z┬áGda┼äska, czyli z┬áOddzia┼éu, kt├│ry zorganizowa┼é nasz Zjazd.

Po tych prezentacjach wyst─ůpi┼éa Masza Kowalska, kt├│ra opowiedzia┼éa wzruszaj─ůc─ů histori─Ö odnalezienia po 65 latach rodziny w┬áIzraelu. Ta sprawa jest szeroko opisana w┬á"Kronice", a┬átak┼╝e na naszej stronie internetowej.

Teraz przysz┼éa kolej na informacje udzielane kolejno przez cz┼éonk├│w Zarz─ůdu SDH. Jako pierwsza wyst─ůpi┼éa Jadwiga Hofmokl, odpowiedzialna za finanse Stowarzyszenia. M├│wi┼éa o┬ázdobywaniu ┼Ťrodk├│w finansowych na programy edukacyjne, na psychoterapi─Ö, Zjazdy itp. Wszystko musi by─ç dobrze udokumentowane i┬ástale trzeba utrzymywa─ç pewn─ů rezerw─Ö finansow─ů. Podsumowaniem tej dzia┼éalno┼Ťci by┼éo sprawozdanie Komisji Rewizyjnej SDH, odczytane przez cz┼éonka Komisji i┬ázaakceptowane przez uczestnik├│w Zjazdu.

Wiceprzewodnicz─ůcy Zarz─ůdu Stowarzyszenia "Dzieci Holocaustu" w┬áPolsce - Tomasz Prot, powiedzia┼é, ┼╝e wspomaga Przewodnicz─ůc─ů, prowadzi korespondencj─Ö e-mailow─ů Stowarzyszenia i┬áredaguje stron─Ö internetow─ů.

Teresa Lantner, sekretarz Zarz─ůdu Stowarzyszenia, zajmuje si─Ö pozyskiwaniem grant├│w, prowadzi korespondencj─Ö z┬áClaims Conference, a┬áponadto robi wszystko to, co w┬ádanym momencie jest do zrobienia. Dzi─Öki bieg┼éej znajomo┼Ťci angielskiego, cz─Östo pe┼éni rol─Ö t┼éumaczki.

Agata Bo┼édok, cz┼éonek Zarz─ůdu, utrzymuje kontakt z┬áFundacj─ů im. Maksymiliana Kolbego, kt├│ra organizuje i┬áfinansuje wyjazdy cz┼éonk├│w Stowarzyszenia do Niemiec, a┬átak┼╝e dop┼éaca do wyjazd├│w do sanatorium i┬ána wczasy. Innym ┼║r├│d┼éem finans├│w na ten cel jest Gmina.

Janek Karpi┼äski, cz┼éonek Zarz─ůdu, jest odpowiedzialny za opiek─Ö i┬ákontakty ze "Sprawiedliwymi". To on uaktualnia listy os├│b, do kt├│rych wysy┼éamy kartki z┬á┼╝yczeniami ┼Ťwi─ůtecznymi, a┬átak┼╝e paczki ┼Ťwi─ůteczne. Ich dystrybucj─ů kieruje osobi┼Ťcie.

Ania Pliszka, cz┼éonek Zarz─ůdu, po pierwsze powiedzia┼éa, ┼╝e jej zdaniem klimat tego Zjazdu jest zupe┼énie wyj─ůtkowy, bo przyjechali do nas przyjaciele prawie z┬áca┼éego ┼Ťwiata. Ona sama w┬áZarz─ůdzie stara si─Ö rozwi─ůzywa─ç drobne problemy zwi─ůzane z┬ápomoc─ů naszym "Sprawiedliwym".

W tym miejscu wyst─ůpi┼éa Pani Jadwiga Gawrych, jedna z┬áczterech Pa┼ä "Sprawiedliwych", kt├│re przyjecha┼éy na Zjazd. W┬áimieniu swoim i┬ápozosta┼éych Pa┼ä podzi─Ökowa┼éa za zaproszenie oraz za ca┼éoroczn─ů trosk─Ö, serdeczno┼Ť─ç i┬ápami─Ö─ç.

Nast─Öpnie Ania Drabik opowiedzia┼éa o┬ánieocenionych zas┼éugach Joanny Sobolewskiej dla Stowarzyszenia. Jej zas┼éug─ů jest tak┼╝e strona merytoryczna tegorocznego Zjazdu.

Inka Sobolewska powiedzia┼éa, ┼╝e ogromnie wa┼╝nym wydarzeniem w┬átym roku by┼éo po┼Ťmiertne przyznanie medalu Sprawiedliwy w┼Ťr├│d Narod├│w ┼Üwiata dyrektorce Domu Dziecka im. ks. Baudouina, Marii Wierzbowskiej, oraz pa┼ästwu Walerianowi i┬áAnastazji Sobolewskim, kt├│rzy zast─ůpili Jej Rodzic├│w. Medale przyznaje instytut Yad Vashem w┬áJerozolimie.

Teraz nast─ůpi┼éy podzi─Ökowania za Zaproszenie na Zjazd. Jako pierwsza glos zabra┼éa kombatantka Magda Wyszy┼äska, kt├│ra powiedzia┼éa, ┼╝e jest z┬ánami zwi─ůzana uczuciowo. Z┬ákolei wyst─ůpi┼é Borys Zabarko, kt├│ry dzi─Ökowa┼é za danie mu mo┼╝liwo┼Ťci udzia┼éu w┬áZje┼║dzie i┬áza uroczysty szabat, kt├│ry pokaza┼é, ┼╝e Hitlerowi nie uda┼éo si─Ö ca┼ékowicie zniszczy─ç narodu ┼╝ydowskiego. Wyrazi┼é zadowolenie ze spotkania z┬ágo┼Ť─çmi z┬áIzraela, Szwecji, Holandii, Danii i┬áS┼éowacji, przyby┼éymi na nasz Zjazd. Problem zachowania pami─Öci o┬áHolocau┼Ťcie jest bardzo wa┼╝ny. Im jest nas mniej, tym wi─Öcej pojawia si─Ö rewizjonist├│w, kt├│rzy zaprzeczaj─ů oczywistym faktom. Nawet ┼╗ydzi ameryka┼äscy m├│wi─ů, ┼╝e na Ukrainie Holocaust nie by┼é taki, jak gdzie indziej. Na po┼╝egnanie ┼╝ycz─Ö Wam wszystkiego najlepszego i┬ádzi─Ökuj─Ö za t┼éumaczenie. Warto zauwa┼╝y─ç, ┼╝e w┬ároli t┼éumaczki wyst─ůpi┼éa sama Ania Drabik.

Jako ostatnia m├│wi┼éa Kasia Meloch. Opowiedzia┼éa o┬álosach III tomu "Dzieci Holocaustu m├│wi─ů". Za op├│┼║nienia winny jest (?) prof. Rotfeld, bo za d┼éugo zwleka┼é z┬ádostarczeniem materia┼éu, kt├│ry obie panie redaktorki - Kasia Meloch i┬áHalina Szostkiewicz, chcia┼éy w┬átym tomie umie┼Ťci─ç. Kasia zapewni┼éa, ze w┬ánajbli┼╝szych tygodniach przeka┼╝e do Stowarzyszenia CD z┬áca┼é─ů ksi─ů┼╝k─ů. Podzi─Ökowa┼éa wsp├│┼éuczestniczkom grupy psychoterapeutycznej, ┼╝e omal gremialnie dostarczy┼éy do niej materia┼éy.

Tak zakończył się XVI Zjazd Stowarzyszenia "Dzieci Holocaustu" w Polsce.


Notowała i na podstawie tych notatek wszystko to opisała

Aleksandra Kopystyńska



<< powr├│t


wersja do druku

Nasz rachunek: Bank PEKAO S.A., IV O. W-wa, nr: 08 1240 1053 1111 0000 0441 1204
Nasz KRS: 0000097668

wersja polska english version